Top bdo on line

kiedy ziemia jest odpadem

Założony przez 04 czerwiec 2019 o 15:29
Witam. 
Temat najgorszy z możliwych - spór sąsiedzki. Właściciel działki X wykopał staw na swojej działce. Ziemię z wykopu rozplantował na części tej działki.Jego sąsiad, właściciel działki Y zgłosił problem zakłócania stosunków wodnych poprzez podniesienie poziomu części działki X. Dzięki swojej gorliwej aktywności i poruszeniu kilku instytucji osiągnął efekt - doprowadził do nakazania zasypania stawu jako nielegalnej budowy. Jednakże właściciel działki X do zasypania stawu wykorzystał ziemię z innej części działki - nie z tej części, na której uprzednio rozplantował ziemię z wykopu stawu. I w tym momencie właściciel działki Y, niezadowolony z obrotu sprawy (że nie doszło do obniżenia poziomu części działki podniesionej po wykopie) domaga się rozszerzenia postępowania z uwzględnieniem ustawy o odpadach - cytuję "cały nasyp jaki właściciele działki ulokowali na części działki to odpad z nielegalnej budowy stawu, który nie byłby odpadem gdyby tylko został wykorzystany do celów budowlanych na terenie na którym został wydobyty(art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach). Odpad ten (piasek z iłem)jest składowany w postaci nasypu bez wymaganego zezwolenia na terenie objętym melioracją.
Czy jeżeli ziemia pochodzi z tej samej działki to może być traktowana jako odpad?

Gość12 czerwiec 2019 o 08:52

Chroń nas Panie przed sąsiadami pokroju Pana Y

F4odpowiedz

Gość25 czerwiec 2019 o 11:31

Zgodnie z art.2 pkt 2 Przepisów ustawy o odpadach "nie stosuje się do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty"

F4odpowiedz

Gość26 czerwiec 2019 o 09:05

Gość napisał:

Zgodnie z art.2 pkt 2 Przepisów ustawy o odpadach "nie stosuje się do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty"


I cały problem jest w jednym zwrocie "na terenie, na którym został wydobyty". Obecnie definiuje się to jako działki na których prowadzi się roboty budowlane, które doprowadziły do powstania niezanieczyszczonej gleby. Jeśli chcemy wywieść na sąsiednia działkę, obojętnie własną czy cudzą - to już mamy odpad. A należy pamiętać, że jak jest odpad to wszystkie wody opadowe, które po nim spłyną traktuje się jako odciek - ściek przemysłowy. Czyli czysta niezanieczyszczona ziemia musi być gromadzona na szczelnym utwardzonym podłożu, z którego wszystkie wody opadowe i roztopowe będą zbierane do szczelnego zbiornika, a następnie przekazywane do oczyszczenia uprawnionym podmiotą - oczyszczalnia ścieków. Oczywiście potrzeba na to odpowiednie pozwolenie wodnoprawne z którym dalej wiążą się odpowiednie badania przez akredytowane laboratoria i opłaty środowiskowe za wprowadzanie ścieków do środowiska - mimo, że cały czas mówimy o czystej wodzie deszczowej, która niczym nie różni się od tej w kałuży na trawniku obok.
I tak oto mamy bardzo prosty sposób jak w naszym kraju, zgodnie z przepisami ukrócić każdą budowę. Wystarczy, że ktoś remontującą łazienkę, zostawi gruz na trawniku zamiast wrzucać go od razu do szczelnego kontenera. Nie mówię już o wielkich budowach związanych z infrastrukturą drogową czy przemysłową, te na pewno łamią powyższe przepisy i od ręki można narobić im sporo kłopotów.
F4odpowiedz
Nowa odpowiedź
Jeśli chcesz odpowiedzieć bezpośrednio na wybraną wypowiedź, kliknij opcję „odpowiedz” lub „cytuj” na dole każdego posta

Newsletter